Sokólski Ośrodek Kultury

Spotkanie Rodzin Muzykujących odbyło się w Sokółce, w niedzielę 12 października, po raz 31. W tym roku nietypowo, bo jesienią a nie w lutym, jak to zwykle bywało.

Stąd też pierwsza zwrotka hymnu rodzin muzykujących stała się chwilowo nieaktualna, bowiem jego autorka- p. Leonarda Szubzda- sokólska poetka zaczęła tekst od słów „ za oknami lutowy zmierzch(...)”. Reszta tekstu znów miło łechtała wykonawców pod żebrami słowami:

„(...)Tu nie ważne kto ile ma lat, ten kto śpiewa ma serce młode

Śpiewem można zatrzymać czas, wieku ująć a dodać urody (...)”

Organizatorami imprezy są Sokólski Ośrodek Kultury i Wojewódzki Ośrodek Animacji Kultury w Białymstoku. Prezentujące się rodziny przyjeżdżają z całego województwa – od wsi Makówka po Augustów. Sokółkę godnie reprezentowały 3 rodziny: Ryszkiewiczów, Górskich oraz Kędysiów.

Jak co roku na scenie pojawiali się nowi artyści, rodzina Drzemickich prezentująca muzykę klasyczną na instrumentach dętych oraz najmłodsze pokolenia tych, którzy już wielokrotnie wystepowali np. wnukowie Ryszkiewiczów, córka jednej z sióstr Kędyś czy najmłodszy Górski- Tomek, który świadomie podjął wyzwanie artystyczne.

W sumie sześć rodzin wyśpiewało i wygrało 20 utworów reprezentujących różne gatunki muzyczne. Niespodzianką dla licznie zgromadzonej publiczności był dodatkowy występ rodziny Ryszkiewiczów jako zespołu Bolki oraz koncert poezji śpiewanej rodziny Górskich w poszerzonym składzie jako zespół Uzależnieni.

Podsumowujący wszystkie prezentacje prof. Jerzy Śródkowski, który od początku zasiada w loży komentatorów, zauważył, że od początku istnienia tej imprezy na sokólskiej scenie zaprezentowało się około stu rodzin.

Impreza z tak długim stażem co roku gromadzi w Sokółce ogromną publiczność, ma stałych wielbicieli, którzy z przyjemnością spędzają czas w iście rodzinnej atmosferze.

WKRÓTCE